O NAS

Paweł i Tomek

Zanim MOKO 61 zostało założone przez dwóch optyków pasjonatów: Pawła Jastrzębskiego i Tomasza Puśleckiego w 2011 roku, dużo wcześniej miało miejsce kilka epizodów, które do tego się przyczyniły. Paweł w 1997 roku przeprowadził się do Londynu, z którego wracał do Polski dwukrotnie.

Za drugim razem (był rok 2005) zachwycony pracą w dwóch wysoko notowanych salonach optycznych, wrócił z marzeniem.

Było nim miejsce, z niespotykaną wcześniej w naszym kraju ofertą oprawek (niszowych acz podbijających powoli świat marek). W tym celu opuszcza rodzinny Kraków i zaczyna poszukiwania lokalu w Warszawie. Po blisko roku znalazł. Piękny lokal w przedwojennej kamienicy na rogu ulic Mokotowskiej i Wilczej. Spośród znajomych optyków, najbaczniej ruchy Pawła obserwował właściciel Pracowni Optycznej w Zielonej Górze Tomasz. Gdy dowiedział się o Mokotowskiej 61, wahał się bardzo krótko. Panowie dogadali się i ruszyli. Powoli przyzwyczajali klientelę do tych wszystkich nowych nazw firm, nieobecnych wcześniej u żadnego rodzimego optyka.
Okazało się, że z każdym rokiem klientów przybywało, dzięki czemu firma mogła:

  • rozszerzać ofertę o kolejne nietuzinkowe marki
  • zatrudnić personel, który dzisiaj tak kapitalnie państwa obsługuje
  • wynająć nowy, osobny lokal pod gabinet optometrystyczny i własną pracownię - warsztat
  • zainwestować w nowoczesny sprzęt

Dzisiaj możemy poszczycić się trzema lokalami. Dwoma przy Mokotowskiej 61 (salon + osobny, piękny gabinet) i od czerwca 2018 przy Mysiej 5.

Naszą niebanalną ofertę doceniła bardzo liczna i wymagająca klientela, oraz media.

Jesteśmy długodystansowcami.
Nie interesuje nas szybka sprzedaż tu i teraz.
Nie wciskamy przysłowiowego kitu, nie ściemniamy gdy jest źle.
Nie kupujemy „lajków” na facebook’u czy instagramie.
Nie zamieszczamy nawet 1/5 zdjęć znanych osób, które u nas kupują, szanując ich prywatność.

Mamy załogę, która lubi to co robi i zna się na tym doskonale. Można jej zaufać. Nikt nie pracuje u nas na siłę. Przeciwnie. Jeszcze nikt od nas nie odszedł, bo dla nas pracownicy są bardzo ważni.

Zależy nam by osoba, kupująca u nas po raz pierwszy, pokochała swoje okulary i chciała wracać po następne.

To nasza najlepsza reklama.

Jeśli nią jeszcze nie jesteś to zapraszamy.